Translate

sobota, 21 grudnia 2013

statua wolności/Statue of Liberty

Statua wolności. Dla wszystkich Amerykanów i nie tylko jest to symbol wyzwolenia i wolności. Trochę oficjalnej wiedzy:
"
Statua Wolności (ang. Statue of Liberty), właściwie Wolność opromieniająca świat (ang. Liberty Enlightening the World, fr. La liberté éclairant le monde) – posąg na Liberty Island należącej administracyjnie do miasta Jersey City w stanie New Jersey u ujścia rzeki Hudson do Oceanu Atlantyckiego w regionie metropolitalnym Nowego Jorku. Symbol wolności, Nowego Jorku i Stanów Zjednoczonych.
Ten monumentalny, neoklasycystyczny obiekt, został wzniesiony w latach 1884–1886 według projektu Frédérica Auguste'a Bartholdiego, Gustawa Eiffla (konstrukcja) i Richarda Morrisa Hunta (postument).
Jest to dar narodu francuskiego upamiętniający przymierze obu narodów w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych[1]. W 1924 uznany za narodowy pomnik USA, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1984. Figuruje również w rejestrze National Register of Historic Places.
To była wersja dla tłumu i ludzi. Co symbolizuje statua wolności?
Zacznijmy więc po kolei.
1- statua wolności nie jest kobietą jest to mężczyzna
2- w prawej ręce trzyma znicz jest to grecki symbol: "Towarzyszyły przenoszeniu wiadomości o zwycięstwie, miały znaczenie religijne, stanowiły część symboliczną podczas składania ofiar bogom, jak również podczas ceremonii pogrzebowych. Podczas starożytnych świąt przeistoczyły się w rytualne wyścigi z żagwią do ołtarza, nazywane lampadedromiami - bieg z pochodnią, bądź lampadeforiami - przenoszenie pochodni. Biegaczy je niosących nazywano lampadeforosami lub lampadouchosami. Najważniejszymi lampadeforiami były biegi odbywane w Atenach na cześć bogini Pallas Ateny, w Delfach oraz w Olimpii."-http://www.edulandia.pl/edukacja/1,124763,8083679,Symbolika_olimpijska___znicz_olimpijski.html

3- odzienie:toga wzór męski.Symbolizuje szatę liturgiczną.

 4- na głowie umieszczony jest symbol słońca.
 5- trzymana w lewej ręce księga symbolizuje:wiedzę,prawo
Więc co tak naprawdę przedstawia "statua wolności" a raczej kogo?
Posąg ten przedstawia  boga Mitre. Kim był ten bóg?
 "Mitra (sankr. Mitráḥ, awest. Miθrō ميترا) – w mitologii indyjskiej bóg wedyjski z grupy Aditjów, najczęściej wymieniany w tekstach wraz z Waruną. W kręgu cywilizacji perskiej z czasem urósł do roli jednego z ważniejszych świętych zaratusztrianizmu. Główne bóstwo mitraizmu, znane jako Sol Invictus (Słońce Niezwyciężone), Kosmokratos (Władca Kosmosu), utożsamiane z Heliosem. Mimo to Mitra nie jest utożsamiany z Solem (Słońcem), pierwotnie nie był też bóstwem solarnym."
" W okresie hellenistycznym bóg pojawił się w Grecji, gdzie jego kult nabrał cech ezoterycznych. Był identyfikowany z greckim Apollem lub Heliosem.
W I wieku kult Mitry (mitraizm) zaczął szerzyć się w Rzymie (mitreum) w podziemiach obecnej bazyliki św. Klemensa (San Clemente). W III i IV wieku mitraizm został włączony do państwowego kanonu religijnego w Rzymie. Mitrę przedstawiano jako młodzieńca w tunice i czapce frygijskiej na głowie, zabijającego byka."

Wiele imion,wiele znaczeń a wszystkie prowadzą do jednego  do Zeusa.Czyli według mnie posąg ten przedstawia Apolla czyli syna Zeusa a jak by nie patrzeć to samego Zeusa. Więc panteon Bogów Greckich ciągle "żywy".
A twórca był:
-
Gustave Eiffel, właśc. Alexandre Gustave Eiffel [efɛl] (ur. 15 grudnia 1832 w Dijon, zm. 27 grudnia 1923 w Paryżu) – francuski inżynier, konstruktor mostów, wiaduktów, śluz i innych konstrukcji stalowych oraz żeliwnych. Był wolnomularzem.
Najbardziej znane jego projekty to:

piątek, 13 grudnia 2013

Grawitacja...

Dziś przeczytałem świetny artykuł,w takim tempie wyjaśnienie grawitacji  naukowcom zajmie jakieś 200 lat. Grawitacja nie jest żadnym splątaniem chociaż tak to może wyglądać, oj mam trochę ubawu z tymi teoriami. Nic nie dzieje  się bez powodu, Bóg,natura nie lubi marnotrawstwa.Jak chcą robić eksperymenty na 4 i 5 wymiarze jeżeli 3 podstawowych nie rozumieją. Według mnie jest pychą albo głupotą . Więc podpowiem trochę tym mądrym głową. Miałem wyjaśnić co to takiego jest że występuje tzw splątania cząstek ale pozbawił bym się "zabawy".
A tu ten śmieszny artykuł.
 http://kopalniawiedzy.pl/grawitacja-splatanie-kwantowe-tunel-czasoprzestrzenny,19307

niedziela, 8 grudnia 2013

Energia atomowa bez atomu ...

Głównym założeniem elektrowni atomowych jest wyprodukowanie energii elektrycznej przez rozszczepienie pierwiastka promieniotwórczego co powoduje wydobycie dużej ilości energii pozwalającej na "zagotowanie " wody i wprowadzenie turbin prądotwórczych w ruch. Efektem są odpady promieniotwórcze.
Jak by nie patrzeć głównym motorem jest dalej woda. Zastanawiałem się czy można rozwiązać ten problem. Postawiłem sobie kilka założeń:
1- doprowadzić wodę do wrzenia z jak najmniejszym dostarczeniem energii wejściowej
2-bezpieczne dla środowiska funkcjonowanie
Więc aby wywołać zmianę skupienia wody w parę która uruchomi turbiny do produkcji prądu muszę użyć alternatywy. Dobrą alternatywą są mikrofale takie jak w kuchenkach mikrofalowych. Ale powstaje problem,należy dostarczyć mnóstwo energii i zamienić je na mikrofale które następnie zaczęły by działać/ pracować niczym w kuchenkach mikrofalowych. Długo się nad tym zastanawiałem, powiem szczerze że za każdym razem guzik mi wychodziło.Rachunek był końcowy że więcej się traci niż zyskuje. Aż któregoś dnia czyli dziś zrozumiałem iż mój błąd polegał na tym iż użyłem złego założenia i złej matrycy do uzyskania mikrofal czyli :
Mikrofale – rodzaj promieniowania elektromagnetycznego o długości fali pomiędzy podczerwienią i falami ultrakrótkimi, zaliczane są do fal radiowych. W różnych opracowaniach spotyka się różne zakresy promieniowania uznawanego za promieniowanie mikrofalowe, przykładowo od 1 mm (częstotliwość 300 GHz) do 30 cm (1 GHz)[1], częstotliwość = 3·109 ÷ 3·1012 Hz, a długości λ = 10−4 ÷ 0,1 m [2]. Ten zakres pokrywa również pasma UHF oraz EHF (fale milimetrowe).

Więc tak jak pisałem wcześniej w poprzednim poście takowe perpetuum nie jesteśmy w stanie  zbudować. Ale zrozumienie przyrody i jej działania umożliwia nam racjonalne wykorzystywanie tego co mamy aby by uczyć się tworzyć co raz różniejsze lepsze rzeczy.
Urządzenia mechaniczne jak magnetron w kuchence mikrofalowej nie zawsze jest jedynym rozwiązaniem jakie nam się na początku wydaje. Natura jest piękniejsza,mądrzejsza od której uczymy się każdego dnia przez jej naśladowanie. Gdyż nikt na ziemi nie wymyślił i nie wymyśli czegoś innego co już istnieje.
 

  

sobota, 7 grudnia 2013

free energy..

W sieci można znaleźć mnóstwo filmików  na temat darmowej energii. Dziś i ja postanowiłem trochę namieszać. Cóż nie był bym sobą aby coś nie dodać od siebie. Cywilizacja na ziemi nie jest na tyle "dorosłą" by uzyskać energię z niczego czyli jak to naukowcy nazywają punktu zerowego. Piękne nazewnictwo. Za czym pójdę dalej musimy wyjaśnić sobie co naukowcy rozumieją przez punkt zerowy. Co to takiego jest ten punkt zerowy?
"
Energia punktu zerowego (inaczej energia próżni) to w mechanice kwantowej najniższa możliwa energia jaką może przyjąć dowolny układ kwantowy. Z definicji wszystkie układy kwantowe posiadają energię punktu zerowego.
Termin ten pojawił się, gdy obliczenia wykazały, że modelowy, punktowy kwantowy oscylator harmoniczny musi posiadać pewną minimalną energię, nawet jeśli nie opisuje żadnego zjawiska związanego z transportem masy lub energii. W terminach kwantowej teorii pola oznacza to, że pewna minimalna energia musi być przypisana do każdego punktu próżni. Tę energię nazywa się często w uproszczeniu energią próżni. W kosmologii przyjmuje się, że wartość energii próżni decyduje o wartości stałej kosmologicznej.
W 1900 roku Max Planck wyprowadził wzór na energię pojedynczego emitera energii:
\epsilon = \frac{h\nu}{ e^{\frac{h\nu}{kT}}-1}
gdzie: hstała Plancka, νczęstotliwość, kstała Boltzmanna, Ttemperatura absolutna.
W 1913 roku, wychodząc z powyższego wzoru, Albert Einstein i Otto Stern zasugerowali po raz pierwszy możliwość istnienia energii, którą mają wszystkie oscylatory kwantowe w temperaturze zera bezwzględnego[1]. Początkowo nadano jej nazwę residual energy, a następnie Nullpunktenergie (z niemieckiego). Ostatecznie przyjęto termin zero-point energy (energia punktu zerowego). Naukowcy przeprowadzili analizę ciekłego wodoru, który pomimo bardzo niskiej temperatury nie zamarza do postaci ciała stałego. Na podstawie znajomości ciepła właściwego wodoru w temperaturach bliskich 0 K doszli do wniosku, że energię atomu wodoru najlepiej wyraża wzór:
\epsilon = \frac{h\nu}{ e^{\frac{h\nu}{kT}}-1} + \frac{h\nu}{2}
Z równania tego, po ekstrapolacji do temperatury 0 K, wynika że w temperaturze zera bezwzględnego energia wynosi ½.
Istnienie energii próżni zostało potwierdzone eksperymentalnie przez zaobserwowanie efektu Casimira. Innymi doświadczalnymi dowodami są: emisja spontaniczna światła (fotonów) przez atomy i nukleony, przesunięcie Lamba.
Ze względu na to, że z obliczeń wywodzących się z różnych kwantowych teorii pola uzyskuje się rozbieżne wartości energii próżni i nie ma aktualnie możliwości bezpośredniego jej zmierzenia, jej rzeczywista wartość jest aktualnie nieznana.
Zagadnienie, dlaczego stała kosmologiczna ma znacznie mniejszą wartość niż to wynika z obliczeń energii próżni, stanowi nierozwiązany problem współczesnej fizyki, nad którym pracuje wielu fizyków kwantowych.
Istnienie energii próżni stanowi kanwę dla rozmaitych urządzeń opisywanych w twórczości science fiction i spotykanych w grach komputerowych. Na wykorzystaniu energii próżni opiera się też kilkanaście koncepcji z ruchu wynalazczego zwanego wolną energią."

 Więc na chwilę obecną jako tako nie możemy pozyskać tej energii. Zapotrzebowanie energetyczne rośnie. Ludzkość potrzebuje co raz więcej energii,ceny windowane są wysoko,więc co można zrobić. Czy powinniśmy budować nowe elektrownie atomowe?,lecz tu nasuwa się pytanie co robić z odpadami?, Myślałem nad tym problemem chyba tak jak każdy,no i wymyśliłem.
Na razie udało mi się doświadczenie pozyskania energii z minimalnej wartości do dużej. Są to początki więc proszę wybaczyć że tak chaotycznie. Jak zwykle wszystko zrobiłem po swojemu gdyż większość teorii z fizyki jest głupia i bezsensowna,a jak już wcześniej mówiłem nie będę jej poprawiał.Każdy wierzy w to co uważa za słuszne i ja to szanuję ale nie muszę iść tą drogą. W swoich doświadczeniach musiałem cofnąć się do początków nauki w tym fizyki,chemii by zrozumieć pewne mechanizmy. Aby zrozumieć takowe działanie mechanizmów rządzących się swoimi prawami które nie są ukryte dla nikogo,przeczytałem Biblie,Koran,nauki Buddy i inne. Dopiero po połączeniu tego wszystkiego w jedną całość mogłem zrozumieć co nie co. Dlaczego połączyłem te przepiękne księgi i wiedzę zawartą w nich w jedną całość? Każda z tych wielkich ksiąg przekazuje pewną część całości i można ją porównać do sytuacji kiedy to przed jakimś obrazem staje 20 osób i bez podpowiadania sobie mają opisać ten obraz.Każdy opisze coś innego,jeden napisze np że postać na obrazie ma pieprzyk na nosie gdzie 19 osób tego nie zauważy.Dopiero po złożeniu tych 20 opisów w jedną całość mamy prawie 100% opis obrazu.Dlatego postanowiłem przeczytać tak wielkie księgi.
   Nawracając do eksperymentu.Do celów naukowych użyłem Ameryk (Am, łac. americium) – pierwiastek chemiczny, aktynowiec. Jest odpowiednikiem europu w szeregu lantanowców. Nazwa pochodzi od kontynentu Ameryki. Pierwiastek wytworzył w 1944 roku Glenn T. Seaborg i jego współpracownicy bombardując pluton przyspieszonymi cząstkami α:{}^{238}U (\alpha,n) {}^{241}Am.
Na razie doświadczenia i rezultat przewyższyły moje oczekiwania. Dziś właśnie zamówiłem sobie:
1-  TESTED SI 3 BG NEW GEIGER - MULLER TUBE COUNTER SI3BG CI-3BG
2- STS-5 GEIGER -MULLER TUBE COUNTER NOS (SBM20)

Takowe cudeńka potrzebne mi są do opracowania tablicy podobnej do tablicy  mendelejewa lecz trochę różniącą się gdyż musi być wielowarstwowa. Można ją porównać do książki,której każda kartka to 1  warstwa/wymiar. Każda kartka/wymiar ma ściśle określone zadanie co do struktury. Tyle co zaobserwowałem to zarys struktury ma ściśle określone zadanie,zmiana jednego parametru po mimo że wynik jest ten sam daje kompletnie coś innego.Można to zobrazować w ten sposób . wynik 10 można zapisać np w ten sposób 5+5,7+3,8+2 pomimo że kombinacji jest kilka to działa tylko jedna np 7+3,reszta nie jest prawdziwa pomimo że wynik jest ten sam i teoretycznie jest prawdziwa. 





Lecz idąc dalej jeżeli wynik 10 jest prawdziwy dla równania 7+3 to zawarta w tym równaniu cyfra podlega takiemu samemu prawu jak 10 i wynik 7 jest prawdziwy np dla równania 4+3 ale już nie jest prawdziwy dla 5+2 jak również wynik cyfry 3 jest prawdziwy dla 2+1 a nie jest już prawdziwy dla 3+0.Struktura jest dosyć ciekawa i wciągająca. Więc aby uzyskać wynik 10 muszę użyć 4+3+2+1 inna kombinacja jest zerowa pusta pomimo że jest prawdziwa.
Reasumując wszystko ma swój sens i miejsce,nic nie jest przypadkowe i chaotyczne
Jeżeli wszystko dobrze pójdzie to każdy będzie miał w domu małe pudełko które będzie działać jak małą samo ładująca się bateria. 

wtorek, 3 grudnia 2013

Neutrina

Właśnie skończyłem czytać artykuł na temat Neutrina. Czemu naukowcy podniecają się czymś co można zobaczyć w każdym laboratorium profesjonalnym lub garażowym. Cóż,chyba nigdy tego nie zrozumie. A więc zacznijmy od początku. Piszą naukowcy tak:
" Po raz pierwszy od 26 lat udało się wykryć wysokoenergetyczne cząstki elementarne zwane neutrinami, które doleciały do Ziemi z odległego kosmosu. Odkrycie to może stanowić przełom w dziedzinie astronomii.

Neutrina to cząstki elementarne ciągle stanowiące zagadkę dla naukowców. Nie mają one ładunku elektrycznego, a ich masa jest znikoma, dzięki czemu mogą przemierzać kosmos bez przeszkód – potrafią przenikać przez materię, a tor ich ruchu nie jest zaginany przez pole magnetyczne kosmicznych obiektów, jak ma to miejsce w przypadku np. elektronów. Ponieważ neutrina nie reagują z otoczeniem, bardzo ciężko jest wykryć ich obecność. Przypuszcza się, że codziennie Ziemia (a więc również i my) jest bombardowana przez miliardy tych cząstek. W większości pochodzą one ze Słońca, jednak do naszej planety docierają również neutrina spoza Układu Słonecznego.

Po raz pierwszy zarejestrowano je w 1987 r. i od tego czasu nie udało się tego ponownie dokonać. Neutrin poszukuje laboratorium IceCube, w skład którego wchodzi 5160 czułych detektorów umieszczonych w lodach Antarktydy (niska temperatura spowalnia rozpędzone cząstki, przez co łatwiej je zarejestrować). Najnowsza analiza danych zebranych w latach 2010-2012 wykazała, że w końcu udało się wychwycić ponownie te niezwykłe cząstki. 2 z 28 znalezionych neutrin miało bardzo wysoką energię, co zdaniem naukowców świadczy o tym, że pochodzą spoza Układu Słonecznego.

- Być może jesteśmy właśnie świadkami narodzin astronomii neutrinowej - powiedział dr Markus Eckermann z niemieckiego instytutu DESY uczestniczącego w projekcie IceCube.

Neutrina mogą powiedzieć astronomom bardzo dużo na temat wysokoenergetycznych zjawisk zachodzących we wszechświecie. Cząstki te są produkowane m.in. podczas wybuchu gwiazd zwanych supernowymi. Następnie neutrina przemierzają kosmos. Dzięki temu, że nie wchodzą w żadne reakcje z niczym, co spotkają na swojej drodze, zbadanie ich może przynieść wiele nowych informacji dotyczących supernowych, które ciągle są mało poznane.

Istnieje również teoria, mówiąca o tym, że neutrina są pozostałością po Wielkim Wybuchu, w którym powstał wszechświat. Niektórzy twierdzą, że są one pochodną oddziaływań promieniowania kosmicznego z mikrofalowym promieniowaniem tła. Jeśli hipoteza ta jest prawdziwa, może to oznaczać, że neutrina pozwolą nam poznać lepiej nie tylko supernowe, ale również genezę całego wszechświata."

A przecież istnieje coś takiego jak :

"Zasada zachowania energii – empiryczne prawo fizyki, stwierdzające, że w układzie izolowanym suma wszystkich rodzajów energii układu jest stała (nie zmienia się w czasie). W konsekwencji, energia w układzie izolowanym nie może być ani utworzona, ani zniszczona, może jedynie zmienić się forma energii. Tak np. podczas spalania wodoru w tlenie energia chemiczna zmienia się w energię cieplną."

Czyli zgodnie z tym podstawowym prawem wszystko co posiada jakąkolwiek  energię można zmierzyć nie tylko bezpośrednio ale i pośrednio. I taki odkrycie zostało odkryte przez takiego Pana jak ISAAC NEWTON
Sir Isaac Newton (ur. 25 grudnia 1642?/4 stycznia 1643 w Woolsthorpe-by-Colsterworth, zm. 20 marca 1726?/31 marca 1727 w Kensington) – angielski fizyk, matematyk, astronom, filozof, historyk, badacz Biblii i alchemik.
W swoim słynnym dziele Philosophiae naturalis principia mathematica (1687 r.) przedstawił prawo powszechnego ciążenia, a także prawa ruchu leżące u podstaw mechaniki klasycznej. Niezależnie od Gottfrieda Leibniza przyczynił się do rozwoju rachunku różniczkowego i całkowego.
Jako pierwszy wykazał, że te same prawa rządzą ruchem ciał na Ziemi, jak i ruchem ciał niebieskich. Jego dociekania doprowadziły do rewolucji naukowej i powszechnego przyjęcia teorii heliocentryzmu. Podał matematyczne uzasadnienie dla praw Keplera i rozszerzył je udowadniając, że orbity (w większości - komet) są nie tylko eliptyczne, ale mogą być też hiperboliczne i paraboliczne. Głosił, że światło ma naturę korpuskularną, czyli że składa się z cząstek, którym towarzyszą fale decydujące o ruchu rozchodzenia się światła[1]. Był pierwszym, który zdał sobie sprawę, że widmo barw obserwowane podczas padania białego światła na pryzmat jest cechą padającego światła, a nie pryzmatu, jak głosił 400 lat wcześniej Roger Bacon.
Rozwinął prawo stygnięcia. Sformułował twierdzenie o dwumianie i zasady zachowania pędu oraz momentu pędu. Zajmował się też pomiarami prędkości dźwięku w powietrzu i ogłosił teorię pochodzenia gwiazd. Jako pierwszy opisał matematycznie zjawisko pływów morskich (1687)
I ten wielki człowiek zrobił coś takiego jak Kołyskę Newtona.
Czyli w telegraficznym skrócie energia jest przekazywana. Czyli kulka na Jowiszu przekazuje swoją energię na ziemię,to tak w bardzo uproszczonym skrócie. Więc wcale nie trzeba wielkich cudów by odkryć Neutrina. Opierając się na moich postulatach które opisałem poprzednio,wszystko a to wszystko przekazuje energię.Nawet materia. Więc powiem tak Neutrina nie są jedynymi cząstkami a są jeszcze mniejsze, składowe Neutrina. Więc to nie są jeszcze cząstki końcowe,najmniejsze.Struktura cząstek jest o wiele zabawniejsza i ciekawsza niż komuś się wydaje.Ale to może już innym razem,a może już napisałem o tym. Mądry zrozumie a głupiemu szkoda czasu tłumaczyć.Jeden obraz zastępuje tysiące słów.

   




Kaplica Rosslyn

Dziś postanowiłem opisać a raczej dać pewne tropy do rozwiązania tej zagadki gdyż przeciez nie mogę rozwiązać wszystkich. Każdy z pewnością czytał czytał książkę Kod Leonarda da Vinci. Opisana jest tam Kaplica Rosslyn i umieszczone w niej płaskorzeźby i wyglądają tak.
Większość naukowców uważa że stemple te  przedstawiają figury Figury Chladniego. Różne doświadczenia wskazują że faktycznie są to figury Chladniego. Czym są więc te figury:

Figury Chladniego – figury tworzone przez piasek lub opiłki korka, gromadzące się w węzłach fali stojącej na drgającej sprężystej płytce. Kształt i ilość obszarów węzłów i strzałek zależy od częstotliwości siły wymuszającej drgania i od częstości drgań własnych płytki. Podczas tych drgań drobinki materiału stałego znajdującego się na płycie zsypują się do pozycji linii węzłowych fali, tworząc figury Chladniego o niepowtarzalnych kształtach.

Doświadczenia wskazują że są to "ukryte" dźwięki :


 Ok,wszystko pięknie ładnie wszystko się zgadza do tej pory.Ale czy na pewno?
Więc popatrzmy na ten problem z innej strony.
1-Aby powstały te figury "ktoś " musiał wiedzieć o nich trochę więcej niż przeciętny człowiek,ktoś kto wiedział jak powstają.
Czyli w tym momencie mamy dylemat kim była osoba co stworzyła te stemple.Ok,więc zajrzyjmy do historii samej kaplicy.
Kaplica Rosslyn - znajduje się w szkockiej wsi Roslin. Została zbudowana w XV wieku. Początkowo miała to być kolegiata pod wezwaniem św. Mateusza. Z uwagi na zdobienia określana jest mianem Biblii wykutej w kamieniu. Wiązanych z nią jest wiele legend. Skarby swoje mieli tam przechowywać między innymi templariusze, a zdobienia miałyby przekazywać tradycje masońskie. Stała się ostatnio popularna dzięki Kodowi Leonarda da Vinci Dana Browna. Obecnie jest to kościół protestancki.

No i klapa nic nam nie mówi to nic w tym momencie. Jak moja mama mówiła diabeł tkwi w szczegółach. Mamy informację na temat kaplicy więc teraz poznajmy prawo Chladniego

 

Prawo Chladniego – prawo charakteryzujące zależność między częstotliwością drgań ciała o symetrii osiowej a ilością węzłów powstających na jego powierzchni, jeżeli ciało to umocowane jest centralnie. Wyraża je wzór
\nu =A\left( m+an\right)^b
gdzie
m – liczba liniowych węzłów radialnych,
n – liczba koncentrycznych węzłów kołowych,
A, a i b – parametry zależne od kształtu ciała.
Dla płaskiej okrągłej płytki najlepszą zgodność otrzymuje się, gdy parametry te przyjmują wartości jak we wzorze
\nu =\left( m+2n\right)^2

 Ok,mamy już opis kaplicy,prawo chladniego. Teraz poznajmy samego Ersta Chladniego.

 Ernst Florens Friedrich Chladni ('ɛʀnst 'floːʀɛns 'fʀiːdʀɪç 'kladnɪ, ur. 30 listopada 1756 w Wittenberdze; zm. 3 kwietnia 1827 we Wrocławiu) niemiecki fizyk i geolog.

Na razie mamy już dostępne dane ale i zagadkę.

Jak mogło powstać coś wcześniej co zostało sklasyfikowane później i opisane? 

 Czyli jeżeli kaplica była wybudowana w XV a prawo Chladniego powstało pomiędzy XVIII a XIV wiekiem. Więc jakim cudem ktoś umieścił umieścił  logiczną informację według zasad które zostaną opracowane 3 wieki później?

Rozwiązania są :

- jest to zapis nie logiczny i spontaniczny bez żadnych informacji

-jest to ukryty zapis z informacjami od osób które odkryły tą zasadę wcześniej od Chladniego czyli nie jest on odkrywcą tego prawa

-opracowany na podstawie wiedzy z przyszłośći

-opracowany na podstawie wiedzy od innych cywilizacji z innych planet lub tez od naszych przodków który chcieli  przekazać nam pewne informację.Na pewno zastanawia fakt dlatego w taki sposób?, załóżmy że ja chce zostawić wiadomość dla potomnych  ale nie jestem wstanie zgadnąć lub przewidzieć w jaki sposób ludzie z przyszłości będą opisywać ćwierć nutę,nutę itp itd. Więc aby mnie ktoś zrozumiał to umieszczę informację w sposób podstawowy czyli Hz,to się nigdy nie zmieni bez względu w jaki sposób będziemy zapisywać dźwięki a raczej fale.To jest podstawa.I takie zachowanie możemy zaobserwować w:

W tym momencie wszystko pięknie się zgadza i układa.Ale dlaczego nic się nie dzieje kiedy np odtwarza się te dźwięki. Wielu naukowców odtwarzało te dźwięki w kaplicy oczekując jakieś reakcji.Byli to naukowcy oficjalni i nie oficjalni.Grali dźwięki na wszystkie strony świata.A tu nic,klapa.Ale przyjrzyjmy się tym figurom dokładnie jeszcze raz po kolei. 

Tam nigdzie nie jest napisane że jest to muzyka    

 Jedyne co można zaobserwować to zapis fal i ich kolejne uruchamianie czyli kolejności  wpisywania kodu PIN. Niczym w bankomacie. Problem polega na kolejności wpisywania kodu PIN ale też nośnika informacji.Czy faktycznie jest to muzyka?

 A może to wcale nie jest muzyka:-))))))))